Siła jest Kobietą - historia 8 marca.



Drogie kobietki już niedługo nasze święto :) Kwiaty, czekoladki, mężczyźni spełniający wszystkie nasze  zachcianki - idealny sposób na spędzenie tego dnia. Ale czy któraś z was zastanawiała się skąd się w ogóle wzięło to święto?  Prawda niestety nie jest taka kolorowa jak mogłoby się wydawać. Dlatego w tym poście chciałabym przedstawić wam trochę historii. Ten szczególny dzień okupiony był walką i bólem wielu tysięcy kobiet, a jednak w naszych czasach zaczyna tracić znaczenie. 


Starożytność 


Początkami święta kobiet były obchodzone w starożytnym Rzymie Matronalia. Dzień całkowicie poświęcony był kobiecości i żeńskim bóstwom. Już wtedy mężowie i adoratorzy mogli obdarowywać swoje żony i wybranki serca podarunkami. Patronką święta była bogini Junona i to jej kobiety oddawały największą cześć poprzez wędrowanie do jej świątyń i składanie tam kwiatów w ofierze. W zamian prosiły o szczęście w małżeństwie, płodność lub powodzenie u mężczyzn. Świętowały nawet niewolnice i prostytutki. 



8 marca 1908, Nowy Jork 


Na ulicach Nowego Jorku odbył się marsz pracownic zakładów odzieżowych. Liczba sięgała 15 tysięcy wściekłych kobiet, które domagały się praw ekonomicznych i politycznych. To wydarzenie zainspirowało inne pracownice podobnych zakładów, które masowo zaczęły strajkować na przełomie 1909 i 1910 roku. Strajk skierowany był przeciwko właścicielom fabryk, którzy wyzyskiwali pracownice do granic możliwości, płacąc przy tym marne grosze. 

W 1910 roku Międzynarodówka Socjalistyczna w Kopenhadze ustanowiła obchodzony na całym świecie Dzień Kobiet, jednak nie ustalono dokładnej daty. 



25 marca 1911, Triangle Shirtwaist Factory



Tego dnia doszło do tragedii, która wstrząsa do dziś. Masowe strajki kobiet pracujących w fabrykach nie ominęły Triangle Shirtwaist Factory w Nowym Jorku. W fabryce znajdowało się  275 dziewcząt, które kończyły pracę. Nagle wybuchł pożar, który trwając zaledwie pół godziny zabił 146 kobiet. Niektórym udało się uratować, większość zginęła w pożarze lub wyskakiwała z okien. Schody ewakuacyjne zarwały się pod ciężarem uciekającego tłumu. Jedyna winda w budynku zarwała się. Fabryka znajdowała się na ósmym, dziewiątym i dziesiątym piętrze budynku a drabiny strażackie sięgały jedynie siódmego. Wyjścia ewakuacyjne nie były dostępne a większość drzwi była pozamykana na polecenie właścicieli w obawie przed kradzieżą. Taka była wersja oficjalna. Natomiast nieoficjalnie mówiono, że właściciele w obawie przed skandalem celowo zamknęli pracownice w fabryce. Dziś niestety nie dowiemy się prawdy. Właściciele zostali postawieni przed sądem oskarżeni o zabójstwo pierwszego i drugiego stopnia. To wydarzenie wpłynęło na powstawanie komitetów mających na celu poprawę warunków pracy i praw pracowników.

Niestety liczne strajki i zmieniające się przepisy na niewiele się zdały ponieważ wiele fabryk odmówiło wprowadzenia udogodnień dla pracownic. W 1913 roku zawiązano wspólnotę International Ladies Garment Workers Union, która działała na rzecz zapobiegania tragediom takim jak pożar w Triangle Shirtwaist Factory. Ten feralny dzień stał się symbolem walki kobiet o ich prawa i poprawę warunków pracy.



Dzień kobiet jako święto komunistyczne


W ZSRR pierwszy raz obchodzono dzień kobiet tuż przed I wojną światową. Datę wyznaczono na 8 marca i podobno miała z tym związek pewna feministka, która przekonała Lenina do tego pomysłu. Od 1965 roku dzień 8 marca stał się dniem wolnym od pracy w celu upamiętnienia zasług sowieckich kobiet w budowie komunizmu. 

W Polsce dopiero w czasach PRL-u wprowadzono dzień kobiet. Czasy wojny nie były przychylne dla naszego kraju więc skupiano się na niepodległości a troska o kobiety zeszła na dalszy plan. Po wojnie feministki szybko dały o sobie znać i przekonały Piłsudskiego aby 8 marca ustanowić świętem. W PRL-u było dość popularne, jednak uważane za błahe. Wydarzenia z Nowego Jorku odeszły w zapomnienie, symbolem Dnia Kobiet stała się paczka rajstop i goździki. 



Dzień Kobiet współcześnie - Manifa 

Kobiety jak to kobiety, są niezdecydowane i w sumie nie wiadomo czy lubimy to święto czy nie. Większość oczywiście powie, że miło jest dostać kwiaty, inne - starszej daty - pamiętają czasy komuny i nie przepadają za tym dniem. Kiedy 90% społeczeństwa normalnie obchodzi Dzień Kobiet, feministki co roku organizują demonstrację, tzw. Manifę. Organizatorem jest nieformalna grupa Porozumienie Kobiet 8 Marca. Tutaj prawdziwym staje się powiedzenie, że historia kołem się toczy. Kiedyś amerykanki, dziś kobiety na całym świecie wychodzą na ulice żeby strajkować i przypomnieć społeczeństwu o swoich prawach.




W szkole na historii możemy dowiedzieć się wielu rzeczy, jednak wiele istotnych spraw jest pomijanych. W niektórych krajach Dzień Kobiet był wręcz zakazany. W Polsce w latach '90 rząd Hanny Suchockiej zlikwidował oficjalne obchody Dnia Kobiet i święto stało się jedynie symboliczne. Oczywiście nie potrzebujemy oficjalnego święta aby je obchodzić. Nie uważacie jednak, że jest to dzień warty szczególnego celebrowania? Chociażby ze względu na jego historię? Czy może traktujecie je po prostu jak zwykły dzień, w którym można zrobić coś miłego dla wybranki? A może uważacie, że to święto jest tylko efektem widzimisię kobiet, które tylko próbują zwrócić na siebie uwagę? ( spotkałam się już raz z takim zdaniem) 
Podzielcie się swoimi opiniami w komentarzach! :) 


Buziaki 👄

Meg 

Zobacz więcej >
Bonjour Meg © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka